Nowy etap rządowej optymalizacji podatkowej – exit tax

Od dawna zapowiadana i szeroko zakrojona optymalizacja podatkowa ma na celu uszczelnienie systemu fiskalnego w naszym kraju i maksymalne wyciśnięcie z niego wpływów do państwowej kasy. Część rządowych pomysłów już weszło w życie, ale trzeba przyznać, że rok 2019 zapowiada się bardzo płodnie pod tym względem.

Chcesz prowadzić firmę za granicą? Zapłacisz exit tax!

Wielu naszych rodaków zdecydowało się już dawno na prowadzenie działalności gospodarczej, ale w innym kraju. W większości celem była Wielka Brytania, ale też kraje skandynawskie, Niemcy czy nasi południowi sąsiedzi. Powodem oczywiście były niższe podatki oraz zdecydowanie mniejsze koszty pracy. Według danych z 2017 roku Polacy w samej Wielkiej Brytanii otworzyli aż 60 tys. firm i ta tendencja nie spada, pomimo zbliżającego się wielkimi krokami brexitu.

To oczywiście nie podoba się polskim władzom, bowiem takie firmy nie odprowadzają podatków do rodzimej kasy, a zasilają obcy fiskus. Problem w tym, że obecność Polski w UE bardzo ułatwiła przepływ biznesu, a coraz większe obciążenia dla polskiego small biznesu nie są zachęcające.

Wobec tego rząd postanowił w jakiś sposób zniechęcić przyszłych, sprytnych przedsiębiorców i wprowadza coś na kształt kary za założenie firmy za granicą, tzw. podatek exit tax. Swoją decyzję podpiera unijna dyrektywą z 12 lipca 2016 roku, która wprowadza przepisy mające na celu walkę z unikaniem obowiązku podatkowego. Jej celem było uszczelnienie systemów podatkowych w krajach członkowskich w stopniu, który uniemożliwi migrację firm w celu unikania podatku dochodowego przez osoby prawne. Polski rząd jednak rozszerzył te regulacje również na pojedynczych przedsiębiorców, a nawet freelancerów w postaci specjalistów z branży IT, grafików czy architektów.

Szczegóły podatku exit tax

Nowe regulacje mają obowiązywać od 1 stycznia 2019 roku, jednak na razie rząd nie ujawnia szczegółów. Przypuszcza się, że chce w ten sposób zredukować liczbę firm, które uciekną w popłochu z naszego kraju w ostatniej chwili. Publikowane są na razie ogólnikowe stwierdzenia, że exit tax jest składową zaplanowanej optymalizacji podatkowej i jej kolejnym etapem. W ramach tejże, zmiana rezydencji podatkowej ma skutkować naliczeniem przez nasz fiskus podatku od dochodów kapitałowych, który przedsiębiorca będzie musiał wpłacić do rodzimej kasy.

Kto będzie podlegał takiemu opodatkowaniu? Takie informacje już ujrzały światło dzienne:

  •         podatnik, który przeniesie swoje aktywa z Polski do stałej siedziby zakładu zlokalizowanej w innym kraju (znajdującego się na terenie Unii Europejskiej lub poza jej granicami),
  •         firma, która przeniesie do innego kraju w UE lub poza nią stałą siedzibę swojego zakładu,
  •         przeniesie rezydencję podatkową do innego państwa unijnego lub poza granicami UE. Na ulgę mogą liczyć firmy, które pozostawią w Polsce aktywa związane ze stałym zakładem.
  •         podatnik, który przeniesie całkowicie firmę wraz ze wszystkimi aktywami do innego kraju.

Na razie jednak nie są znane ani stawki, ani też terminy czy inne przepisy szczegółowe dotyczące tego etapu optymalizacji podatkowej. Ustawodawca tak naprawdę nie ma obowiązku ogłaszać ich już teraz i najwyraźniej ma swoje powody. To jednak wywołuje spory niepokój wśród przedsiębiorców, którzy działają na skalę międzynarodową oraz tych, którzy mają w planach zagraniczną działalność gospodarczą.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *